Profil użytkownika
MaximumRide

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • Żychlin
  • 27.01.1995
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 27.11.2010 20:31
  • 11.12.2013 16:24
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 1
  • 1
  • 427
  • 2 razy
  • 4
  • 0
  • 0
  • 8
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze MaximumRide
,,Nawet specjalnie nie musze przygotowywać się,,

nie muszĘ

Akcja coraz bardziej się rozkręca. I końcówka też dobra. Ciekawe co przyniosą dalsze części. Pozdrawiam
Podobają mi się te przymierza. Za każdym razem jest inaczej. Bardzo ciekawie wszystko opisujesz. Jakbym była w tym samym pokoju i widziała to na własne oczy.
Pozdrawiam
,,Strażnicy są głęboko wstrząśnięci i nie mogę uwierzyć w to co usłyszeli i zobaczyli."

i nie mogĄ uwierzyć

Troszkę za szybko teraz jak dla mnie. Tak od razu już wiedzą. No ale i tak na końcu rośnie napięcie.
Długo to ukrywali. Troszkę może mogłaś przedłużyć moment powiedzenia tajemnicy Effie, żeby spotęgować jeszcze nastrój. Ale ogólnie zaczyna się dziać. Ciekawe jak reszta zareaguje na tą wiadomość.
No to idę dalej. Pozdrawiam
,,Rana błyskawicznie się zasklepia.,,

troszkę mi to dziwnie brzmi. Ja użyłabym- zabliźnia.
Ale to taka luźna sugestia tylko

,,- Jestem w stanie cieszyc,,

kreseczka nad C uciekła

Spokojnie ale już wyczuwać powoli natężenie. :)
Aż wstyd, że tak długo mnie nie ma. Ale liceum i nauki masa. :rol:
Do Efffie wracam stopniowo ale napewno przeczytam całość.
Do usłyszenia w kolejnej części:)
Narazie dość spokojnie. Ale mam duże zaległości do odrobienia. Dawno mnie nie było. Dużo mam na głowie.
Ale odrobie. Przeczytam wszystkie część. Napewno.
Narazie pozdrawiam
,,czaiło się coś na kształt histerii, połączonej z troskę.,,

z troską

No proszę.
I po przemianie.
I trzeba przyznać ,ze nie jestem rozczarowana.
Bo na początku myślałam, że to tak gładko i w ogóle i troszkę się zasmuciłam, że nie ma czegoś więcej.
A tu jednak proszę. Okazuje się, że jest.
Jestem ciekawa jak to wpłynie na resztę.
Narazie jestem nadal zaczytana:) Oby tak dalej.
Pozdrawiam słonecznie
,,orzeźwiła,jednak ,,

zabrakło odstępu

,,mnie? pomyślała ,,

Z dużej literki

,,Musiało to być dawno, bo inaczej to pamiętałaby.,,

ja bym przestawiła: bo inaczej pamiętałaby to

No i histiori ciąg dalszy.
Biedna Janka.
W końcu wraca do do domu.
Ciekawe jak masz zamiar to dalej rozwinąć.
Czyta się naprawdę dobrze.
I ta Agnieszka.
Ciągle jakieś zagadki...


Pozdrawiam
Dar losu 9 · 10.08.2011 22:55 · Czytaj całość
A mnie się całość podoba.
No może troszkę denerwują mnie te: ,,jak Boga kocham,,
Ale to już sprawy indywidualne. Wiadomo.
No i szkoda, że tak krótko i szybko.
Ale całość mi się podoba.
Świetnie to wszystko opisujesz.
Te poprzednie kobiety i tą.
I lekko. Naprawdę swobodnie ci to wszystko idzie.
Jak na debiut, według mnie, całkiem udany.

Pozdrawiam
Próba · 07.08.2011 22:12 · Czytaj całość
Ja mam mieszane uczucia.
Z jednej strony jest to nawet intrygujacy tekst.
Lekko napisany, bohater wydaje się być ciekawą osobą.
Wiele może sie wydarzyć. I ta postać, którą zobaczył...
No tak. Ale ja czuję się tak średnio zainteresowana.
Czegoś mi brakuje.
I kilka błędów się wkradło.
Narazie pierwsza część, więc w kolejnej myślę, że już się zdecyduję czy mi się podoba, czy nie.
Jeśli się postarasz to może wyjść całkiem ciekawa historia.

Pozdrawiam
Idiota - rozdział I · 07.08.2011 22:00 · Czytaj całość
Dziękuję bardzo za komentarze.
Jestem jeszcze młoda, więc dopiero uczę sie dobrze pisać.
pocahontas- następnym razem będzie lepiej. :)
Postaram się.

Również pozdrawiam
Maximum Ride · 07.08.2011 09:15 · Czytaj całość
No proszę.
Niby trochę pogmatwane z początku, ale wszystko się wyprostowało.
Naprawdę klimat potrafisz stworzyć. Nawet jak były te niby zaręczyny, to miło i w ogóle, ale tak naprawdę czuć było, że coś wisi w powietrzu.
Klimat ciężki i aż mnie ciarki przeszły.
Bardzo dobrze się czyta.
Niesamowita historia.
Choć czasem niektóre zdania są dziwne jak dla mnie.
Ale całościowo, wypadło ci to bardzo dobrze.

Pozdrawiam
· 07.08.2011 09:06 · Czytaj całość
,,Trafiłem do ośrodka psychiatrycznego który,,

przed który przecinek

,,około 80 km od,,

km. raczej zapisz słownie

,,od mojego miasta
kiedy otrząsłem się z amoku narkotycznego u uświadomiłem,,

po miasta kropka.
Kolejne zdanie z dużej litery. To U jest niepotzebne

,,kuchnie
mam nadzieje, ze,,

kuchnię
Że

,,powiesz cóż,takiego zrobiłem,,

przecinek przed cóż

,,gostek prowadzący,,

zdanie zaczynamy z dużej litery

,,wnerwiając czyżby chcieli bym zwariował bardziej ?,,

wnerwiając, czyżby
znak zapytania bez odstępu

,,czuprynie bo od razu go, związali,,

przed bo przecinek

,,Gonzales na emeryturze Kolo 20 była,,
po emeryturze kropka
Koło
denerwują te godziny. I to tak zapisane

,, w zabiegówce, z pokoju do zabiegówki,,

powtórka

,,odpowiadała tylko tempo patrzała w ścianę za ,,

tępo

,,za chwile się dowiem, siostra za zabiegówki,,

chwilę
siostra z

,,a razie jakiegoś przypadku,,

a w razie

,,nie muszę jednak powiadomić pielęgniarkę ,,,

Nie, muszę

,,wo gule,,,

w ogóle

,,Adam we szedł na krzesło,,

wszedł

,,wszystko docierało domnie,,

do mnie

To tyle, bo uznałam, że jeśli wytknąć ci błędy to trzeba by ci przekopiować cały tekst.
Jest tak niechlujnie, że aż mnie odrzuca.
Tak to jest, jak za pisanie zabiera się ktoś, kto nie zna dobrze zasad pisowni, gramatyki i ortografii.
Dla mnie to było straszne.
Dowlekłam się jakoś do środka. Z trudem!
I nie. Uznałam, że to ponad moje siły.
Przeniosłam się na ostatni akapit ale i tu nic dobrego.
O ile można napisać ciekawy triller o psychiatryku, to twoje opowiadanie odstrasza zapisem.
Jak dla mnie, to niestety jeden z najgorzych teksów jakie czytałam.
Nie przyłożyłeś się w ogóle.
Masa błędów wszelkiego rodzaju. Brak odstępów, myśliników, przecinków, kropek, dużych liter.
Nie. Zdecydowanie, to nie jest dobry tekst. Wyszło ci naprawdę słabo. Do tego styl. Zdania niektóre strasznie długie i się gubisz.
Nieporadnie i niechlujnie.
Przed tobą jeszcze duuużo pracy. Jeśli chcesz pisać, musisz się naprawdę mocno przyłożyć.

Pozdrawiam
Klucz do obłędu · 06.08.2011 23:49 · Czytaj całość
Coś wymyślisz.
A jeśli chcesz to napisz dwie.
Wersja A i Wersja B:)
Ja też nie przepadam za brutalnością i przemocą.

Pisz dalej, bo dobrze ci to wychodzi (błędy zawsze można poprawić:))

Pozdrawiam
Dar losu 8 · 06.08.2011 23:17 · Czytaj całość
,,W kuchni stał kufer z wikliny ,,,
,,a umiejętności mizerne ,,,
,,odnosiła się do tego z odrazą ,,,

przecinek ucieka

Dcn
wrzuciłabym do kolejnej linijki

A tak w ogóle to niestety.
Ja nie czuję sie już zainteresowana. Miałam nadzieję, na jaką akcję, coś co by mnie zaintrygowało.
Ale niestety. Szósty odcinek i ciągle to samo.
Opowiadasz, pokazujesz. Ale co z tego. Jeden, nudny wątek.
Aż tak bardzo zależy ci na tym, żeby przedstawić jak ta staruszka oszukuje ludzi?
Żeby to chociaż ciekawsze było. Może jakąś humoreskę zrobić.
A takie suche rzeczy to dla mnie za mało.

Pozdrawiam
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Kazjuno
28/02/2024 22:59
Gosposię, Zbysiu, w odpowiedzi na mój komentarz, ująłeś w… »
Kazjuno
28/02/2024 22:13
Zbysiu Zaciekawiłeś mnie powyższym komentarzem. Bliski… »
Jacek Londyn
28/02/2024 19:03
Zdzisławie, z treści fraszki wnioskuję, że pomimo… »
Marek Adam Grabowski
28/02/2024 15:55
Zamiast pisać od nowa wklejam mój komentarz z innego… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:24
Kaziu Nie zrozumiałeś mnie niestety, jeśli chodzi o… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 15:06
Kaziu To jest niedokończony przeze mnie komentarz, tak jak… »
Kazjuno
28/02/2024 13:26
Sposobów na poderwanie "gosposi" może być wiele.… »
Kazjuno
28/02/2024 13:01
Cieszę się, że przeczytałeś i dzięki za taaaaaaki duży i… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:40
Kaziu Pisałem wcześniej o pomyśle na część 5-tą, już ją… »
Zbigniew Szczypek
28/02/2024 00:14
Roninie Podobała mi się ta miniatura. Chociaż zacząłem od… »
Kazjuno
27/02/2024 23:32
No, Zbysiu, Muszę pogratulować! Nie należę raczej do… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 23:23
Kaziu Nie pamiętam, co czytałem i nie skończyłem… »
pliszka
27/02/2024 23:22
Muszę przyznać, że tekst ten skłonił mnie do szczególnie… »
pliszka
27/02/2024 22:57
Uderzająco prawdziwe i smutne. I nie tylko z miłością tak… »
Zbigniew Szczypek
27/02/2024 21:42
Dobry wieczór Pliszko Bardzo Ci dziękuję, że jako jedyna… »
ShoutBox
  • Redakcja
  • 28/02/2024 12:15
  • Dla nas to było takie samo zaskoczenie jak i dla Was ;)
  • Zbigniew Szczypek
  • 28/02/2024 12:00
  • No to śmieszne nie było, już rozwijałem matę i owijałem papierem ryżowym krótkie tanto... ;-]
  • Redakcja
  • 28/02/2024 11:50
  • Wracamy po krótkiej przerwie. Tęskniliście? ;-)
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 23:33
  • I teraz dopiero, gdy byłem tu i tam, pozwolę sobie zaprosić Was do mnie, na "Bal". Z góry dziękuję, za odwiedziny ;-}
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 22:50
  • Hej! W tym "skansenie" chroboczą korniki - więc jeszcze żyje!
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:52
  • Oby nie z mocą Covida. Część ucieknie w popłochu. Niektórzy przeciążeni intelektualnie mogą powiększyć grona pacjentów zakładów psychiatrycznych. Tym zalecam mokre kompresy na rozpalone czoła.
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:45
  • Sorry za literówkę. "Macie", a nie "Maci"!
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 13:44
  • I tu Ci Kaziu przyklasnę - brawo! "Zarażmy" towarzystwo PP nową "pandemią" ;-}
  • Kazjuno
  • 22/02/2024 13:09
  • Maci rację Pliszko Zbyszku. Szczypku. Może właśnie my (bo też ostatnio dorzuciłem pięć groszy) ponownie obudzimy z letargu PP rozleniwione towarzystwo? Szkoda było patrzeć, jak marniało w oczach.
  • Zbigniew Szczypek
  • 22/02/2024 12:48
  • Zgadzam się z Pliszką. Gdy tu się działo - komentarze/rady{kilkadziesiąt dziennie) - PP żyło, przyciągając także młode pookolenia, radosną dyskusją na temat literatury wszelakiej. Był taki gwar!
Ostatnio widziani
Gości online:15
Najnowszy:joanna_wie