Profil użytkownika
Rodion

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 25.06.2009 14:22
  • 14.10.2018 10:01
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 17
  • 0
  • 26
  • 1 raz
  • 7
  • 1
  • 0
  • 0
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Rodion
:) Gdyby ktoś pytał, tutaj jest zwycięska praca: http://bit.ly/1tQyKGc
Suchawoda · 01.02.2015 18:42 · Czytaj całość
Po części zgadzam się z Miladorą.

Nie udało Ci się pogodzić mroku ze słodyczą. Wbrew pozorom można napisać opowiadanie, które zgrabnie je połączy. Przyjdzie z czasem :)

Mrok jest zbyt sztuczny. Wszystko jest ciemne, czarne, noc, zimny deszcz... Za dużo radości na raz. O wiele bardziej przerażają/obrzydzają/smucą mnie historie, które dzieją się w zwykłym otoczeniu. Najstraszniejsze potwory są wokół nas.

Słodycz landrynkowa. Przełknąłbym ją bez problemu gdyby była odpowiednio wyrównana mocnym finiszem. Tutaj niestety tego zabrakło.

Tenebris napisała:
Już kilkakrotnie spotkałam się z pytaniem, czy wszystko ze mną w porządku, tylko po przeczytaniu swojego tekstu. Rozumiem, że w wielu przypadkach może to być txw. wołanie o pomoc, ale nie zawsze.


Lepiej zapobiegać :) Nie martw się, ludzie bardzo szybko przywykną. A jak Cię to irytuje to po prostu zacznij pisać o czymś innym.
Taniec Śmierci · 31.01.2015 22:41 · Czytaj całość
Dzięki!

Ciąg dalszy? Czemu nie :) Konkurs nie pozwolił zaszaleć z objętością tekstu, ale to właśnie dzięki temu opowiadanie wygląda tak a nie inaczej. Przy kontynuacji też narzucę sobie limit znaków :p
Suchawoda · 30.01.2015 23:47 · Czytaj całość
Teraz rozumiem :D

Powiem tak: kiedyś lubiłem pisać "dziwne" teksty. Konstruowałem potwornie długie zdania, tworzyłem "ambitne" metafory, umieszczałem setki nawiązań. To był mój styl.

Ja bawiłem się świetnie, ale czytelnik płakał. Opowiadania roiły się od błędów stylistycznych, interpunkcyjnych, były ogromne i trudne do przełknięcia. Postanowiłem to zmienić.

Teraz piszę dużo prościej. Czasami udaje mi się przemycić nieco siebie, czasami, jak w tym przypadku, wychodzi zachowawczo i pospolicie :)
ONI · 29.01.2015 22:40 · Czytaj całość
Dziękuję za komentarz :)

Cytat:
styl prosty i mało oryginalny


Wyjdę na głupka, ale spytam: co masz na myśli?
ONI · 29.01.2015 22:19 · Czytaj całość
Dziękuję :)

Cieszę się, że nie tylko mnie rozbawiło moje opowiadanie :D Nie potrafiłem potraktować zadania konkursowego zbyt poważnie. Wygrała inna praca, ale i tak jestem bardzo zadowolony.

Struga to nazwa rzeczki, zgadza się.

Spacje zeżarła mi złośliwa klawiatura. Miałem z nią ogromne problemy - raz wstawiała podwójne, raz udawała, że wstawia. Po dodaniu artykułu wreszcie widzę, które mam poprawić.

Przeniosłem słowo od autora. Wstyd przyznać, ale myślałem, że jak się coś w tym okienku napisze to nie wyświetla tego razem z tekstem...
Suchawoda · 29.01.2015 21:38 · Czytaj całość
Tenebris, wybacz lekki offtop, ale muszę się z Tobą nie zgodzić.

Cytat:
Za to czyn Dagmary był głupi, bo samobójstwo z reguły jest głupie. Przynajmniej moim zdaniem.


Samobójstwo jest wynikiem złożonych procesów, których wpływu nie jesteśmy w stanie do końca przewidzieć. To, że jedna osoba w danych warunkach podejmuje próbę samobójczą, a inna, w zdecydowanie trudniejszej sytuacji radzi sobie bez uciekania się do takiego rozwiązania, nie świadczy o jej głupocie. Możemy nie rozumieć jego/jej zachowania, możemy się mu sprzeciwiać, walczyć z nim, ale nie mamy prawa nazywać go głupim.

Ponad połowa ludzi podejmujących próby samobójcze ma stwierdzone zaburzenia psychiczne. I to nie są "chandry", gorsze dni czy młodzieńcze fanaberie. To są poważne, trudne i wyjątkowo nieprzyjemne choroby. Nie można oceniać tego, czy ludzie dotknięci tego typu schorzeniami zachowują się logicznie albo "mądrze". To tak jakby wytykać cukrzykowi, że wpadł w śpiączkę hipoglikemiczną...

Około 40-60% tych ludzi przed popełnieniem samobójstwa szuka pomocy, np u lekarza. Często da się ich uratować.

Jeżeli więc miałaś na myśli to, że nie akceptujesz decyzji Dagmary - rozumiem. W innym przypadku muszę protestować :)
Oni · 18.01.2015 20:13 · Czytaj całość
Też wysłałem pracę na ten konkurs. Leży cierpliwie w poczekalni :)

Tekst całkiem fajny. Znajdowanie błędów nie jest moją mocną stroną, ale już na samym początku rzuca się w oczy: "tą drogą". Nie będę się wygłupiał szukając innych, niech ktoś mądrzejszy ode mnie to zrobi :)

Przeszkadzają mi krótkie zdania, szczególnie w pierwszym akapicie. Sprawiają, że tekst czyta się niezbyt wygodnie.

A treść? Cóż, tematyka trudna i niewdzięczna. Podoba mi się, że zaznaczyłaś żal i brak zrozumienia wobec samobójstwa. Mógł być co prawda większy i dokładniej opisany, ale i tak nie jest źle. Postać Dagmary też potrzebuje trochę "ciała". Mam nadzieję, że to wynik narzuconego limitu znaków.
Oni · 16.01.2015 21:26 · Czytaj całość
Zbyt dużo błędów nawet jak na mnie :D Nie wiem co się takiego ze mną działo, że ich do tej pory nie wyłapałem. Fragment powstał prawie rok temu, przeszedł kilka korekt, ale na dobrą sprawę od dawna do niego nie zaglądałem. Wtedy był ok, teraz aż zgrzyta podczas czytania :D poprawię (i wrzucę kontynuację) w wolnej chwili.

Do tego czasu: PRZEPRASZAM!

A i co do błędów (nie chodzi mi o interpunkcję)w dialogach: to są ludzie, oni tak mówią, nic na to nie poradzę :p
Wakacje 1 · 27.04.2014 19:51 · Czytaj całość
A faktycznie, już prawie rok... Zapomniałem hasła a maila, który był przypisany do konta już dawno usunęli :D

Kontynuacji niestety nie planuję, przez rok zmieniłem styl pisania, cel pisania a i tę historię wymyśliłem na nowo. W nowym opowiadaniu został las, zostało miasteczko, ba, nawet jezioro jest na miejscu. No i kiedyś pojawia się KOT. Poza tym nie ma żadnego związku z owym zaczętym i (definitywnie?) porzuconym tekstem.

Zapraszam do innych opowiadań :)
Zaczyna się za słodko, kończy nieco zbyt prosto. Nie chodzi nawet o niezgrabną dosłowność opisu a raczej o kontrast pomiędzy poszczególnymi fragmentami.
Pierwszy raz · 23.09.2012 19:27 · Czytaj całość
Ja osobiście wierzę, że Maciuś po prostu miauczał na pokaz. W rzeczywistości czuł się świetnie, co udowodnił wypływając z jeziora razem z kamieniem.

Chociaż po przeczytaniu 'Cmętarza zwieżąt" zacząłem mieć wątpliwości...
Cztery pory roku · 23.08.2011 16:08 · Czytaj całość
Względem wiosny - mała anegdotka. Moja prababcia miała kota. Maciusia.

Kot lubił narzekać. Był stary, polskim kotem, ale jak widać mało katolickim, bo zamiast w pokorze czekać na miłosierdzie, miauczał i cierpiał dość głośno. Wszystkim było żal Maciusia.

Wyleczono go metodą ludową. Sznur na szyję, do sznura kamień i całość do jeziora.

W nocy w domu rozległo się znajome miauczenie i stukanie kamienia ciągniętego po schodach.
Cztery pory roku · 22.08.2011 23:04 · Czytaj całość
Dziękuję za wszystkie komentarze. Te wypunktowane błędy faktycznie rażą w oczy, mogę jedynie ukłonić się z wdzięcznością i poprawić. Sam jakoś ich nie dostrzegłem, może to wada wzroku, może zbyt powierzchowna korekta :)

Czy te sceny są wiarygodne? Nie. Czy może bardziej NIE CHCĘ aby były. Ale niestety świat, w którym żyjemy jest okropny. Nie sposób go nie kochać, bo obrzydliwość, która w nim wręcz kipi - fascynuje.

Właściwie czemu pory roku? Sprawa jest dość prosta, miałem pomysł na cztery bardzo krótkie sceny, chciałem je jakoś połączyć. To dość banalne spoidło, ale cóż, sprawdzone i pewne.

Koniec miał być niedosłownie makabryczny. Ale jeżeli ktoś widzi w nim optymizm i spokój, to dobrze dla niego :)

Całość miała oswoić śmierć i pokazać niewielki jej wycinek. Tak to już jest, że kiedy zaczynam pisać zawsze wychodzi mi horror :)

Drobna edycja: Wstydzę się powoli tych błędów, ślepnę na starość :) Poprzednie teksty to już echo przeszłości, do której raczej nie wrócę. Chyba nawet nie wstawiłem do końca tej mini-powieści, znużyła mnie i zmęczyła.
Cztery pory roku · 17.08.2011 17:16 · Czytaj całość
Zainspirowałeś mnie, czy też może nieświadomie nakłoniłeś do pisania. I chyba niedługo świat ujrzy moją pierwszą bajkę. Biologiczną bajkę nie dla dzieci :D
  • Strona:
  • 1
  • 2
  • »
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
skroplami
14/07/2024 11:07
Jak dzień i noc, różnice :). Chociaż jak one tak Twoja… »
skroplami
14/07/2024 10:00
Stara prawda, wieczna prawda, boska prawda. Zawarłeś kilka… »
al-szamanka
13/07/2024 17:07
Sumiennie przeczytałam tekst od początku do końca i mam… »
al-szamanka
13/07/2024 14:50
Mam pytanie. Czy wyzwolone kobiety, to te z tymi wszystkimi… »
Florian Konrad
13/07/2024 13:58
Dziękuję. Wiersz jest nieromantyczny, bydlak jeden :) »
Janusz Rosek
13/07/2024 12:19
Kazjuno To bardzo ciekawa historia. Czytając takie… »
Kazjuno
13/07/2024 07:42
Bardzo ciekawe, Januszu, 3 opowieści. Przeczytałem jednym… »
Janusz Rosek
12/07/2024 08:57
Kazjuno Bardzo dziękuję za Twój komentarz i słuszne… »
Kazjuno
12/07/2024 08:07
Przeczytałem Januszu z zainteresowaniem. Wewnętrzne rozterki… »
valeria
10/07/2024 13:53
Podoba mi się. Łagodne lato :) »
valeria
10/07/2024 13:51
Dziękuję, opis poprawiony już:) zachęcam :) od soboty jestem… »
Berele
10/07/2024 13:37
Pointa mogłaby okazać się jakaś lżejsza, ale udała się ta… »
Jacek Londyn
10/07/2024 13:08
Valerio, cieszę się, że się wydało, że ktoś z nas (a… »
Berele
10/07/2024 10:59
Nawet fajne neolęgi. Spodobał mi się wiersz ubogi w… »
Berele
10/07/2024 10:37
Dużo ładnych figur w wierszu. Na minus poetyckość eteru i… »
ShoutBox
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:22
  • a komentarzy ni chu, chu. "Czego oczy nie widzą, sercu nie żal"... Niby tak, lecz ja komentarze sobie cenię. Nierzadko lepiej niż kawa rano podnoszą ciśnienie.
  • Jacek Londyn
  • 12/06/2024 14:19
  • "Ostatnio widzianych" spory tłum,
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 21:10
  • "Po co tu jesteśmy, skoro ciągle się boimy?"- to taka "terapia", dla duszy i ciała, ekshibicjonizm w innym wymiarze. Skoro już tu jesteś, zrzuć ostatni listek! Bądź wreszcie wolny
  • Zbigniew Szczypek
  • 31/05/2024 19:34
  • Gramofonie - dołącz do nas z komentarzami, a na pewno będzie się działo więcej i lepiej, bo kto, jak nie Ty, swoją siłą głosu dotrze do najdalszych zakątków "galaktyk" ;-}
  • Wiktor Orzel
  • 31/05/2024 10:32
  • Dzieje się to, co zwykle. Ktoś wrzuca tekst, inni go komentują i tak się toczy tutaj życie ;)
  • Gramofon
  • 30/05/2024 11:13
  • dzieje się tu coś?
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 21:38
  • Najgorsze co może być, jeśli chodzi o komentarze, jeśli zostają tylko grupy tzw. "wzajemnej adoracji", z komentarzami schematycznymi i w zasadzie nic nie wnoszącymi do twórczości. Nie chciałbym tego.
  • Zbigniew Szczypek
  • 15/05/2024 20:30
  • Kaziu, my to wiemy, że to czasem działa na zasadzie "łańcuszka szczęścia" ale denerwuje, gdy ktoś go "przerywa", w tedy wraca cisza i "bezkomentarz" opanowuje znowu kolejną falą
  • Kazjuno
  • 15/05/2024 14:01
  • Piszcie, publikujcie i twórzcie komentarze!
Ostatnio widziani
Gości online:0
Najnowszy:Usunięty