wątpia - Emily
Poezja » Wiersze » wątpia
A A A
tyle bieli, po której nie
można pisać, nie
można chodzić

prześladuje mnie topos
pełnego poświęceń macierzyństwa. śnią się brzuchy,
różowe dzieci, bawełniane śliniaki: wszystko
okrągłe.

do ciebie się modlę, pękata butelko
pełna rzecznej wody, pełna po brzegi.
zabierz ode mnie sny, daleko
Poleć artykuł znajomym
Pobierz artykuł
Dodaj artykuł z PP do swojego czytnika RSS
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • E-mail znajomego:
  • E-mail polecającego:
  • Poleć ten artykuł znajomemu
  • Znajomy został poinformowany
Emily · dnia 23.10.2012 11:48 · Czytań: 924 · Średnia ocena: 4 · Komentarzy: 25
Komentarze
Magia dnia 23.10.2012 13:31 Ocena: Bardzo dobre
Naprawdę przepiękny, wzruszający, wymowny wiersz...
coca_monka dnia 23.10.2012 14:14 Ocena: Bardzo dobre
Nie zazdroszczę peelce snów, brrr...
Bardzo obrazowo, sferycznie, obło, bez kantów - płynnie, przez palce toczy się koło fortuny, a może nawet walec. mimo pozornej delikatności drzemie w wierszu niszczycielska siła, która - paradoksalnie - jest pragnieniem spokoju, wolności, ciszy i wtopienia, ale takiego na bocznicy, z daleka od nurtów wszelakich. bunt, tak, przeciw normatywom także.

biorę w całości.

serdecznie!
viktoria12 dnia 23.10.2012 15:16 Ocena: Bardzo dobre
Bardzo dobre studium wątpia, toposu; pełny treści biały wiersz daje możliwość wielu interpretacji.
Emily dnia 23.10.2012 19:07
Cytat:
Nie zazdroszczę peelce snów, brrr...
E tam, tyle kręgów, okręgów, krągłości, kół, wszystko takie zamaszyste i w ogóle.
Inna sprawa, że peelka nie lubi brzuchów i śliniaków.
Cytat:
bunt, tak, przeciw normatywom także.
Ooo, tak.

Magia, coca, viktoria - dzięki Wam. Ukłony.
otka dnia 23.10.2012 20:36
Ja może tylko tyle powiem, że uczę się od ciebie i od twoich wierszy. Ukłony.
Emily dnia 23.10.2012 20:52
O rany rany, tylu jest tutaj i w innych miejscach dobrych pisaczy, a Ty się uczysz akurat od Emilki i jej wierszyków. Co za szalony pomysł.
No ten no, kurczę, dzięki, to jedna z milszych rzeczy, które ostatnio usłyszałam.
Pozdro.
Zola111 dnia 26.10.2012 18:48
Doskonały pomysł:
Sen zamknięty w butelce? Ech, koszmary związane z trudnym procesem odcinania pępowiny, wyfruwania z gniazda. Nie będę się bawić we Freuda, Emily. Czytam wiersz i stwierdzam: Podoba mi się. Jest dobrze.
Brawo,

z.
Emily dnia 26.10.2012 20:31
Ukłony, Zolu. Dziękuję.
dissolvedgirl dnia 27.10.2012 19:30
rzadko się to zdarza, ale chyba tym razem przemówił do mnie Twój wiersz i żaden wers mi w nim nie przeszkadza. nie rzuca na kolana, ale kręci się po głowie, a tego zawsze mi w Twoich utworach brakowało.
Emily dnia 27.10.2012 19:56
Szkoda, że nie rzuca.
dissolvedgirl dnia 27.10.2012 20:01
to, że mnie nie rzuca nie ma kompletnie nic wspólnego z jego poprawnością techniczną, po prostu upodobałam sobie nico inny rodzaj wierszy amatorskich :).
Pozdrawiam!
Emily dnia 27.10.2012 22:41
Poprawność techniczna to sprawa mniej więcej drugorzędna. A na pewno mniej ważna niż rzucanie.
Swoją drogą - co to wiersz amatorski? Rany, nie ogarniam ostatnio tych wszystkich śmiesznych szufladek.
duzyksiaze dnia 27.10.2012 22:56
Jeśli z butli pociągnę łyk wody ognistej,
noce będą spokojne i od złych snów czyste.
Nikt nie umknie bezkarnie przed namolnym topos.
Problem rozwiązać umie jedynie Atropos.
Życie jest jednak piękne - zatem bez obawy,
zamiast przed snem uciekać - modlę się do jawy...
dissolvedgirl dnia 27.10.2012 23:35
śmiesznych szufladek? stawiasz na równi swoje pisanie i np. Poświatowskiej, Wojaczka, Plath (i tutaj wstaw sobie jakiegokolwiek znanego, mniej lub bardziej lubianego, poetę)?
Emily dnia 27.10.2012 23:43
A dlaczego nie? Poezja to poezja. Nie trzeba do niej studiów, szkoleń, dyplomów, zaświadczeń, referencji od poprzednich pracodawców, więc naprawdę nie ogarniam podziałów typu amatorska/nieamatorska. W którym momencie poeta przestaje być amatorem, a staje się profesjonalistą? Po pierwszej książce? Drugiej? Dziesiątej? Po wyjściu z knajpy przez witrynę? Jest jakaś ścisła granica? Dziewięćdziesiąt dziewięć gałązek to już stos?
dissolvedgirl dnia 27.10.2012 23:49
okej, nie dyskutuję. skoro uważasz się a poetkę, niech tak będzie, ja bym tego tego nie nazwała. niedługo dojdzie do tego, że będziemy nazywać każdego grafomana poetą, po przecież niczego nie potrzeba by nim zostać :).
Pozdrawiam
Emily dnia 27.10.2012 23:56
W dalszym ciągu nie pokazałaś mi granicy, przy której kończy się amatorstwo, a zaczyna profesjonalizm :)
Podział na poezję i grafomanię to jedyny sensowny podział, ale, rany, niemający przecież nic wspólnego z amatorstwem/nieamatorstwem.
Nie powiedziałam, że "niczego nie potrzeba". Powiedziałam, że nie potrzeba uprawnień do wykonywania zawodu. Co nie zmienia faktu, że, aby pisać, trzeba nadwrażliwości, empatii, wyczucia, zmysłu obserwacji, dystansu, ogromnego wyczulenia na świat. Bez tego można co najwyżej fabrykować sprawne warsztatowo bzdety.
Stefanowicz dnia 28.10.2012 00:06
Prawdziwe wiersze powinny nie tylko dać się czytać, one powinny zostawiać wrażenie, zamyślenie. Ten wiersz jest prawdziwy, a Autorka, niewątpliwie jest poetką, i to dobrą. Moim zdaniem.
dissolvedgirl dnia 28.10.2012 00:09
to raczej nie jest temat do rozmowy pod wierszem, tylko na forum, ale niech już będzie, że odpowiem :).
nie ma granicy, owszem, ale jest jakiś utarty system poetów wyżej cenionych, jest poezja (może tym razem nazwę ją "współczesną";) pisana na tego typu portalach, gdzie nie ukrywam, są wybitne jednostki i jest zwyczajne pisanie dla pisania, grafomaństwo mniej lub bardziej. w sumie można tak wymieniać godzinami. owszem, nie ma jakiś sztywnych ram, żadnych szkół, to się w sobie ma bądź też nie, ale nie popadajmy w paranoję, dorobek artystyczny ludzi cenionych w tej dziedzinie o czymś świadczy i nie nazwała bym tego profesjonalizmem, bo na boga, mówisz o poezji jak o pracy czy czymś równie rzemieślniczym. Uprawnień owszem nie trzeba, ale to nie oznacza, że każdy napisany tekst (nawet dobry) czyni nas poetami.

" Co nie zmienia faktu, że, aby pisać, trzeba nadwrażliwości, empatii, wyczucia, zmysłu obserwacji, dystansu, ogromnego wyczulenia na świat. " - oczywiście wszystkie te cechy posiadasz zapewne, ale własnie niemalże ZAWSZE czuję u Ciebie dokładnie fabrykowanie sprawnych warsztatowo bzdet.

Brzmi to może nad wyraz niemiło, nie to miałam na celu, nie ujmując ani Tobie ani powyższemu utworowi, który jak już mówiłam podoba mi się.
Emily dnia 28.10.2012 00:10
Dzięki za zdanie, Stefanowiczu. Doceniamy, ja i wierszyk.

Cytat:
i nie nazwała bym tego profesjonalizmem, bo na boga, mówisz o poezji jak o pracy czy czymś równie rzemieślniczym.
Ależ sama zaczęłaś od amatorstwa, a cóż stoi w opozycji do amatorstwa, jeśli nie profesjonalizm?

Cytat:
ale własnie niemalże ZAWSZE czuję u Ciebie dokładnie fabrykowanie sprawnych warsztatowo bzdet.
Dzięki za poprawienie humoru, wiele bym o sobie pomyślała, ale nigdy, że mam sprawny warsztat. Właściwie to leżę daleko od sprawnego warsztatu.
dissolvedgirl dnia 28.10.2012 00:24
na pewno masz sprawniejszy warsztat niż przekaz, prawdziwość czy emocje, jak dla mnie :). może to również poprawi Ci humor, bo chyba doceniasz tylko pozytywne opinie, a wszystkie inne uznajesz za czyste złośliwości, co zupełnie mija się z celem.
nie chcę tutaj zgrywać największego hejtera, po prostu nigdy nie przemówiłaś do mojej główki niczym innym niż wypracowanym i nieco sztucznym w moim odczuci wierszykiem. takie moje zdanie w tym temacie i troszkę mi dziwnie, że przyszłam i powiedziałam, że fajnie a wychodzę, mówiąc, ze wszystko na nie xD.
pozdrawiam któryś już raz ;).
Emily dnia 28.10.2012 00:34
Cytat:
chyba doceniasz tylko pozytywne opinie, a wszystkie inne uznajesz za czyste złośliwości, co zupełnie mija się z celem.
Gdybym uznała Twoją opinię za złośliwość, nie prowadziłabym teraz w miarę merytorycznej dyskusji, tylko obrzuciła Cię stekiem wyzwisk i poszła sobie, wysoko zadzierając nosek :) po prostu nigdy nie wyobraziłam sobie jakiejś krechy dzielącej poezję na jedno coś i drugie coś, więc mnie to zafrapowało.
Doceniam Twoją opinię - tym bardziej, że wskazuje na rzeczy, których nie dostrzegałam. Stąd posiedzę sobie i podumam na tym, gdzie warsztat, gdzie sztuczność, a gdzie emocje czy inne takie tam. Tylko tyle / aż tyle.
Dzięki serdeczne za poświęcony czas.

Rany, Redaktor zrobił sobie offtop pod własnym wierszem. Co się dzieje z tym światem?
duzyksiaze dnia 28.10.2012 09:04
Ostro jest ! Portal mający służyć też zabawie przerodził się niespodziewanie w "wyławianie talentów".
Jeśli zamysłem autora wklejającego efekt swej pracy jest odebranie należnych mu a priori hołdów, to forum szybko zamieni się w zbiorowisko frustratów oraz ranking poetów-nadludzi.
Czy nie lepiej jest zwracać uwagę na konkretne walory/niedostatki, miast podsumowywać od razu umiejętności twórcy ?
Pewnie w dorobku każdego z nas znajdzie się infantylny i grafomański bzdet. Po to są więc np. konkursy, w których szersze gremium w "demokratycznym głosowaniu" odnajdzie "to coś"
A wycieczki osobiste ? Przecież to nie "noc muzeów".
Emily dnia 28.10.2012 09:15
Cytat:
A wycieczki osobiste ?
Ale gdzie te wycieczki?
faith dnia 14.05.2016 13:49
Lubię sobie czasami do Ciebie zajrzeć, Emily. Twoja poezja jest bardzo w moim guście, dlatego wiem, że zawsze znajdę w niej coś dla siebie.

Jest w tym wierszu coś niepokojącego. Wyczuwam w nim pewien bunt, z którym się utożsamiam.
Cytat:
tyle bieli, po któ­rej nie
można pisać, nie
można cho­dzić
- biorę jako pewnego rodzaju święte tabu, które łatwo można sprofanować, a którego peelka w ogóle nie akceptuje. Być może chodzi tu właśnie o wspomniany niżej topos oddanej matki...
Dużo tu symboliki, nad którą mogłabym się rozwodzić, ale może zostawię ją w niedopowiedzeniu, bo nie wiem, czy do końca jest zgodna z tym, co miałaś na myśli :)

W każdym razie ciszę się, że przywiało mnie akurat tutaj. Uszczknęłam coś dla siebie z Twoich słów :)

Pozdrawiam!
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
xolowr
22/07/2019 01:06
Do wielkich liter jestem przywiązana tak samo jak do małych… »
domofon
21/07/2019 23:34
Dzięki za wnikliwe potraktowanie tekstu. Temat znam niejako… »
JOLA S.
21/07/2019 19:44
Kocanko, ogólnie tekst mi się podoba, chociaż nie… »
Leopold Mysz
21/07/2019 19:40
Wow. Właśnie mi uświadomiłeś, że gość od lobotomii dostał… »
JOLA S.
21/07/2019 19:12
Kazjuno, przepięknie jest czytać Twój komentarz. Daje… »
22227
21/07/2019 17:20
Bardzo dobry wiersz, Pan Cogito, Sofista, Zosima. Jest… »
22227
21/07/2019 17:13
Podobało mi się i fajnie, że poruszasz takie tematy. Mam… »
Kazjuno
21/07/2019 16:49
JOLU.S Spodobało mi się to krótkie i treściwe opowiadanie.… »
Opheliac
21/07/2019 12:48
Powiem tak - ogólnie niezły - ale znając już jednak Twoje… »
AntoniGrycuk
21/07/2019 11:01
Zdzichu, cały sens, jaki chciałem zawrzeć w tym wierszu,… »
Zdzislaw
21/07/2019 10:21
Konstrukcyjnie wszystko utrzymane, rytmicznie i ze… »
Indyphar
21/07/2019 01:39
@Skuul, dzięki za opinię. Co do "wyjaśniania",… »
Skuul
21/07/2019 00:11
zamiast wyjaśnić działanie dajesz czytelnikowi opinie,… »
Skuul
20/07/2019 23:42
czy wieko trumny? mocno poetyckie opisy, w całym tekście… »
Marek Adam Grabowski
20/07/2019 19:45
Patrząc na kategorię spodziewałem się jakieś baśni. Napisane… »
ShoutBox
  • Zdzislaw
  • 21/07/2019 22:15
  • Nie ma sprawy, Vinillivi :) Sprawa opóźnień wyjaśniona. Człekowi wypoczynek też należy się.
  • Vanillivi
  • 21/07/2019 15:21
  • Tak, zajmuję się prozą. Właśnie wróciłam. Odsapnę moment i wieczorem biorę się za Wasze teksty. Przepraszam za wszelkie opóźnienia.
  • Zdzislaw
  • 20/07/2019 09:36
  • Witam poranno-sobotnie. Czy red. Vanillivi (która wyjechała na dwa tygodnie) jest od prozy? Jeżeli tak, to ok. Rozumiem, czemu nie ukazuje się wysyłana proza.
  • AntoniGrycuk
  • 18/07/2019 01:06
  • Jakie jutro? Ja to wczorajszy ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 23:52
  • Pozdro600 Antoni :D U Was też już prawie jutro? ;)
  • czarnanna
  • 17/07/2019 20:25
  • Miłego wieczoru :)
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:bertygoforo
Wspierają nas