Profil użytkownika
Gorgiasz

Użytkownik
Offline
  • Miejscowość:
  • Data urodzenia:
  • -
  • -
  • Data rejestracji:
  • Ostatnia wizyta:
  • 02.03.2016 09:02
  • 19.09.2019 10:40
  • Tekstów:
  • Recenzji:
  • Komentarzy:
  • Pomógł:
  • Postów na Forum:
  • Tematów na Forum:
  • Newsów:
  • Postów w Shoutboxie:
  • 15
  • 0
  • 256
  • 74 razy
  • 4
  • 1
  • 0
  • 14
  • Grupy użytkownika:
Ostatnie komentarze Gorgiasz
lina_91, bardzo dziękuję.
Koniec Świata · 13.03.2016 18:17 · Czytaj całość
Pomysł niezły, wykonanie również, kilka potknięć w interpunkcji. Nie podoba mi się, że ustawił go określony działacz. Chyba byłoby lepiej, gdyby jego pochodzenie, tak jak on sam, pozostało w sferze abstrakcji.
Leitmotiv · 12.03.2016 18:04 · Czytaj całość
Dziękuję Wiktorio za miłe słowa. Cieszę się, że wywarło pozytywny wpływ.
Koniec Świata · 12.03.2016 11:11 · Czytaj całość
Po tak napisanym wstępie – zazwyczaj przerywam lekturę. Czasem, przypadek jakiś może, albo machinalnie – kontynuuję. Tak było i tym razem. Akurat tym razem nie żałuję.
Ale dlaczego przerywam? Policz końcówki „ła” trzeciej osoby liczby pojedynczej. O ile się nie pomyliłem (a można) to są ich dwadzieścia dwie. Wybacz, to jest nie do przełknięcia.

Cytat:
Zaprosiła nas na kolację - zadzwoniła zaraz po powrocie do kraju; chciała jak najszybciej się spotkać, pogadać, dowiedzieć jak i z kim żyję. Była wyczerpana - jak oznajmiła - miała za sobą tournee, podczas którego wyszła za mąż, przyszły na świat jakieś dzieci...  pragnęła spokoju i odpoczynku; mimo to nalegała na spotkanie. Zadzwoniła więc i umówiliśmy się; Kalinowa z początku niechętnie na to przystała, krzywiła się, nie chciała ze mną iść; miała inne plany na wieczór - wystawa dzieł kogoś bliskiego, jakiejś rzeźbiarki, z którą przyjaźniła się od lat, czy coś podobnego; do tego dostała miesiączkę, narzekała na bóle, ale w końcu, po długich namowach i proszku, który połknęła, uległa, a później nawet stwierdziła, że to całkiem fajny pomysł. I pojechaliśmy.

  Przywitała nas bardzo serdecznie, z miejsca wpadliśmy sobie w ramiona. Sprawiała wrażenie szczęśliwej.


A tekst ciekawy, choć bardzo nierówny, brak mu płynności, spójności wewnętrznej, chropowaty taki. Napisane bardzo niestarannie, jakby w pośpiechu, żeby nie powiedzieć lekceważąco. Nawet spacje są gdzie być nie powinny i odwrotnie; często, zbyt często. Ale czyta się i wciąga, trudną do sprecyzowania oryginalnością. Należałoby jednak nad nim trochę jeszcze przysiąść.

Cytat:
Kiedy weszła do środka miałem rękę głęboko zakotwiczoną pod spódnicą dziewczyny i puściłem jej oko.

Kiedy weszła do środka miałem rękę głęboko zakotwiczoną pod spódnicą dziewczyny, i puściłem do niej oko.

Cytat:
Podeszła do okna, wyjrzała na ogród, sprawdziła wilgotność powietrza za oknem,

Powtórzone „okno”.

Cytat:
- Jak mogłeś mi to zrobić,  Josefie? - zapytała kiedy wskoczyłem do jej pracowni przez okno w kilka godzin później.

Przecinek po „zapytała” oraz zbędne „w”.

Cytat:
Rozejrzałem się uważnie za jakimś miejscem gdzie mógłbym sobie klapnąć.

Przecinek po „miejscem:.

Cytat:
Myśleliśmy, że sie przyłączysz - odpowiedziałem przerzucając jakieś rzeczy z krzesła na łózko.

„się”
Przecinek po „odpowiedziałem”.
„łózko”

Cytat:
odpowiedziałem przerzucając jakieś rzeczy z krzesła na łózko. - Byłaś taka zadowolona.  Stałaś zrelaksowana obok łóżka,

Powtórzone „łóżko”.

Cytat:
Przyglądałaś się wszystkiemu tymi swoimi bystrymi tęczówkami  jakby ci to pasowało,

Przecinek po „tęczówkami”.

Cytat:
Wyobraź sobie jakie to ryzykanckie, nawet bohaterski:

„bohaterskie”.

Cytat:
Fontanna piwa wylewa się strumieniem  spomiędzy cienistego pasemka jej ust , zmoczyła moje włosy i czoło; krople, zimne krople zmieszane z jadem jej śliny spływają po twarzy na krawat; poczułem przypływ energii.

Czas teraźniejszy – czas przeszły – czas teraźniejszy – czas przeszły
Bałagan.

Cytat:
- Orzeźwionko, co? - zachichotałem wycierając się w kawałek jakiejś szmaty.

Lepiej: - Orzeźwionko, co? - zachichotałem wycierając się kawałkiem jakiejś szmaty.

Cytat:
- Kim jest ten gość? - wskazałem niby obojętnie głową w stronę łóżka i od razu przestrzegłem - Obudzisz go jak będziesz tak krzyczała.

Kropka po „przestrzegłem”.

Cytat:
chciałaby  zapiąć go w obroże,

„obrożę”

Cytat:
I nie pojmuje, że zawsze istnieje jakiś nowy świat, niedostępny dla niej - ciche kroki boga -  i, jeśli tylko nie zaprzedał się do końca tej swojej kurwie i nie poświęcił się na całej linii, wejdzie tam, w ten świat.

Bardzo dobre. Co prawda zamiast drugiego „i”, dałbym przecinek.

Cytat:
To moja podświadomość - ciągnie dalej tajemniczo - Nie wiedziałam,

Jeśli „Nie” dużą literą, to kropka po „tajemniczo”.

Cytat:
pocałował na odchodne i odszedł, jak gdyby nic. Ot, zwyczajna przysługa o trzeciej w nocy.

To całowanie, to już nie takie zwyczajne.

Cytat:
Nie ma się czym przejmować, kiedy ktoś cie rozumie

„cię”

Cytat:
Odwraca głowę w stronę wyrka, gdzie przez chwilę śle tęskne, miłosne spojrzenie, mokre z rozkoszy i przesycone alkoholem.

Usunąłbym „gdzie”.

Cytat:
Bierze sporego łyka. Prosto z butelki.

Poprawniej: „Bierze spory łyk”.

Cytat:
- Trzydzieści trzy lata!O, Mistrzu z Nazaretu, gdybyś wiedział...- wołam w zachwycie

Kropka po „zachwycie”.

Cytat:
- Nie będę cię słuchała - mówi, spokojnie skupiona,  gryzmoląc coś z uwagą - Nie będę słuchała o twojej głupiej miłości, pajacu i nie będę znosiła dłużej twojego pajacowania.

Albo kropka po „uwagą”, albo następujące „Nie” małą literą.

Cytat:
Na ostatnie słowa kładzie szczególny nacisk; w ołówku pękł grafit. Spojrzała na zegarek.

Skoro wprowadzasz czas teraźniejszy, to może konsekwentnie: Na ostatnie słowa kładzie szczególny nacisk; w ołówku pęka grafit. Patrzy na zegarek.

Cytat:
Chciałem popatrzeć na księżyc ale nie było żadnego księżyca na świecie.

Dobre zakończenie.
Przecinek przed „ale”.
Spacer z Kalinową · 10.03.2016 13:53 · Czytaj całość
Dziękuję Jago za odwiedziny i komentarz. Co do przymiotników - na pewno to rozważę i będę starał się poprawić. O złośliwości nie myślałem, ale humor starałem się wpleść, no cóż, nie wyszło; ponury ze mnie typ. Ale może innym razem powiedzie się lepiej. www.cosgan.de/images/smilie/traurig/g025.gif
Koniec Świata · 09.03.2016 21:25 · Czytaj całość
Przejmujący i bardzo dobrze napisany tekst; przeczytałem z zainteresowaniem. Po części odbieram go jako próbę innego przedstawienia rzeczywistości, indywidualnej świadomości, pomieszania snu i jawy, przy jednoczesnym kwestionowaniu tego, co określamy mianem realnego świata. Jego iluzoryczność i potencjalna wariantowość może być kwestionowana nie tylko na poziomie zjawisk, ale również w sferze podmiotów, percepcji których, zjawiska te podlegają. To trudna sztuka, ale moim zdaniem – zakończona sukcesem.
NIEŚWIADOMIE · 09.03.2016 21:17 · Czytaj całość
Ad. purpur
Dziękuję w imieniu Miauka i swoim.

Cytat:
- chyba łepek

Sprawdzałem w słownikach. Obie formy są dopuszczalne.

Cytat:
- jakoś nie pasowało mi to zdanie do poprzedniego, może zła forma, może zły czas... a może źle przeczytałem

Zgadzam się; jak wpadnę na pomysł, to zmienię.

Cytat:
dostaje szczyptę tego czegoś z innego świata.

Cieszę się z Twojej opinii i zapraszam. Prawie wszystko co piszę, ma jakieś konszachty z innymi światami.


Ad nightwolf
Cytat:
Jeśli ten kotek, to kotek Schrödingera, to być może wcale nie zniknął

Przynajmniej w połowie światów.

Cytat:
Czy koty widzą kolory? Pytam bo serio nie wiem.

O ile się orientuję, to widzą wszystko jako wyblakłą zieleń i błękity. Pozostałe prawie nie.

Miło, że się podobało. Dziękuję, że wpadłeś.
Koniec Świata · 09.03.2016 20:09 · Czytaj całość
Cytat:
szybko krył się w obfitych nocnych cieniach. A tej nocy po mieście kręciło się ich sporo.

„nocnych” to derywat od nocy; powtórzenie.

Cytat:
- A cóż ci uczyniły te życia, że ich tak bronisz? - odparł równie smętnie, co beznamiętnie Adam

Kropka po „Adam” uciekła.

Cytat:
gdy dom nawiedziła śmierć. Zegar był ważny, traktowano go z szacunkiem. Był bijącym sercem domu.

Powtórzony „dom”.

Cytat:
Jedynie myśl, że to ma jakiś sens utrzymywała go w równowadze.

Przecinek po „sens”.

Cytat:
Nie mogąc znieść towarzystwa współczujących towarzyszy Tupcio wstał i podreptał w stronę wyjścia.

Przecinek po „towarzyszy”.

Cytat:
Gdy dotarł na miejsce nie zobaczył żadnych innych zegarów.

Przecinek po „dotarł”.

Cytat:
Tupcio chciał coś odpowiedzieć, ale widocznie nie było to konieczne, bo wesoły blondas zaczął znowu mówić nie czekając na jakąkolwiek reakcję.

Przecinek po „mówić”.

Cytat:
Wykorzystując zamieszanie, Makuś zerwał się z miejsca i zaczął toczyć szybko, nie zważając na to, że boleśnie obija sobie przy tym nóżki.

Usunąłbym „na to”.

Cytat:
Pochylił się nad przestraszonym Makusiem i podniósł go do góry za uchwyt. Ten szarpał się i wyrywał, ale Mistrz Ceremonii trzymał go w żelaznym uścisku i przyglądał mu się spokojnie.

Trzykrotnie powtórzone „się”.

Cytat:
Tupcio, który do tej pory siedział cicho w kącie i tylko słuchał, teraz poderwał się przestraszony z miejsca. Coś się działo i wyczuwał to wszystkimi swoimi sprężynkami. Inne zegary również zachowywały się, jak naelektryzowane. Zegary zaczęły się unosić.

Cztery razy „się”.

Cytat:
Też się bali, też się bronili. A teraz witają go, śmiejąc się z jego niedawnych obaw. Dowiedział się znacznie więcej

„się”

Podobało się. Dobry styl, ciekawy pomysł, czytelne paralele. Przeczytałem z przyjemnością.
Zegary · 08.03.2016 19:26 · Czytaj całość
Cytat:
Pierwiastek z ja to ja.

Napisałbym: Pierwiastek z ja, to ja.

Cytat:
Upośledzony skurczem krtani, rządzony siłą, którą nie w pełni kierował mówił coś o niej, coś wyuczonego i nieszczerego do ludzi,

Upośledzony skurczem krtani, rządzony siłą, którą nie w pełni kierował, mówił coś o niej, coś wyuczonego i nieszczerego do ludzi,

Cytat:
Ciepły dzień, wdychałam w całe ciało zapach upału.

Napisałbym: Ciepły dzień, wdychałam całym ciałem zapach upału.

Cytat:
na włosach kapelusze, a na oczach okulary przeciwsłoneczne. Zerkałam spod kapelusza na moje rozczochrane rzęsy, krajobraz, morze i wszechobecne słońce.

Powtórzony kapelusz.


Cytat:
Nagle ujrzałam trzy postacie skaczące po skałach, co sekundę kryły się i wychylały. "Podglądają nas trzej chłopcy" - powiedziałam do dziewczyny. "Niech sobie patrzą" - odpowiedziała i odwróciła się z brzuchu na plecy. Chciałam się zakryć, zrobić coś, ale się nie ruszyłam.

Cztery razy „się”.

Cytat:
Na koniec wykąpaliśmy się we czworo w morzu.

O ile się nie mylę, to było ich pięcioro.

Cytat:
wreszcie jakaś prawdziwsza, już nie było w niej cukru, pudru i lukru, lecz najczystsze pożądanie, jakaś szatańska rozkosz.

Powtórzone „jakaś”. Z pierwszego bym zrezygnował.

Cytat:
Mój mąż, z początku nie zwracał na to uwagi, ale w końcu nadszedł ten dzień gdy przebudzona świadomość czegoś nieokreślonego zaczęła w nim rozbłyskiwać coraz silniej,

Mój mąż, z początku nie zwracał na to uwagi, ale w końcu nadszedł ten dzień, gdy przebudzona świadomość czegoś nieokreślonego, zaczęła w nim rozbłyskiwać coraz silniej,

Cytat:
Czułam wstyd, a on jest w stanie doprowadzić do sytuacji gdzie poczucie sensu cierpienia zanika.

Czułam wstyd, a on jest w stanie doprowadzić do sytuacji, gdzie poczucie sensu cierpienia zanika.

Cytat:
Czułam wstyd, a on jest w stanie doprowadzić do sytuacji gdzie poczucie sensu cierpienia zanika. Jaźń się synkretyzuje, wstyd wkradał się w moją tożsamość,

Powtórzony „wstyd”.

Cytat:
Brak identyfikacji ze sobą moralnie. Nostalgiczny, moralny ból.

Powtórzone derywaty moralności.

Cytat:
Całą noc przeczuwałam, że coś się może wydarzyć, więc położyłam dziecko przy sobie,
próbowałam nie usnąć, ale gdy się przebudziłam, nie było jej już przy mnie.

Cytat:
Poczułam jakby ktoś wydarł ze mnie jakieś nieokreślone korzenie pokryte jeszcze świeżą krwią.

Poczułam, jakby ktoś wydarł ze mnie jakieś nieokreślone korzenie, pokryte jeszcze świeżą krwią.

Cytat:
Już się ze sobą nie identyfikuję, identyfikuję się ze swoją duszą, to ciału można coś zrobić, ale nie mi. Obręcz opresji nigdy nie zaciśnie się do końca.

Powtórzone „się”
Lepiej: ...nie mnie.

Cytat:
unicestwionym do ziarenka piasku, do egg ze swojego ego, do jądra swojego ja.

„egg”?

Niezłe zakończenie; dobry pomysł. Czytało się też nieźle, płynna narracja, ciekawa forma, wyraziste i przekonujące przedstawienie problemów.
Cytat:
Nie jestem tu sama. Czuję to. Nie widzę go, lecz mam pewność, iż ktoś tu jest.
Czym może być?

Skoro to jest „ktoś”, to raczej „Kim może być?”.

Cytat:
Mimo dokładnego zlustrowania wzrokiem okolicy, nadal nie zauważam nic podejrzanego. Biegnę między drzewami,

Skoro biegniesz między drzewami, to jednoczesne zlustrowanie – i to dokładne – okolicy, nie wydaje się być możliwym.

Cytat:
Biegnę między drzewami, a długie, rude włosy rozwiewa mi wiatr, jednocześnie chłodząc rozgrzaną twarz.

„mi” niepotrzebne; zwłaszcza, że będzie za chwilę.

Cytat:
Nie boję się, nie czuję lęku.

Trochę tautologia.

Cytat:
Fałdy szmaragdowego materiału owijają się wokół nóg, skutecznie uniemożliwiając ruch.

Jakby skutecznie uniemożliwiały ruch, to by nie mogła biec.

Cytat:
To nie jest ważne. Gdzieś tu jest i spogląda na mnie. Dzięki temu nie boję się tu przychodzić.

To już było powiedziane.

Cytat:
Przebywanie w odosobnionym, skrywającym wiele tajemnic, miejscu jest wspaniałym odpoczynkiem.

Przesunąłbym przecinek po „miejscu”.

Cytat:
Wierzę, że przybędzie mi na ratunek.

Przed kim? Wydawało się, że właśnie przed nim uciekała.

Cytat:
Pojedyncze drzewa stają mi na drodze, spowalniając mnie coraz bardziej. Brakuje mi tchu, a nogi odmawiają posłuszeństwa.

Powtórzone „mi”. Z obu można zrezygnować.

Cytat:
Ściemnia się, a domy, jeszcze niedawno tak duże, teraz stały się drobnymi punkcikami. Potykam się. Szmaragdowa suknia pokryła się brudem, liśćmi i ziemią.

Cztery razy „się”.

Cytat:
Malinowe usta, wbrew mojej woli, układają się w uśmiechu.

"Malinowe" brzmi jak dysonans. Zdanie rozpocząłbym od "usta".

Cytat:
Rodzice zamartwiają się moją nieobecnością, a i ja sama czuję niepokój idąc drogą, którą ledwo widzę.

Przecinek przed „idąc”.

Cytat:
Czuję łzy spływające mi po policzkach.

„mi” niepotrzebne. Wiadomo, o kogo chodzi.

Cytat:
Pohukiwania sów, piski gryzoni i powarkiwania przyprawiają mnie o gęsią skórkę.

Jakie gryzonie piszczą tak głośno, że słychać je w lesie? I wie, że piki pochodzą akurat od gryzoni, natomiast pomrukiwania nie wiadomo od kogo?

Cytat:
W która stronę iść?

"którą"

Cytat:
Umrę tu?
Wierzę, że naprawdę tu jesteś.

Powtórzone "tu".

Cytat:
Lśniąca mgła zbliżała się w moją stronę wraz z niedużym wilkiem. Cofnęłam się, chcąc utrzymać bezpieczną odległość. W ułamku sekundy z niewyraźnej plamy światła uformowała się sylwetka człowieka.

„się” w każdym zdaniu.

Cytat:
Lecz istota, która wyciąga w moją stronę dłoń jest tak podobna do mieszkańców wioski.

Przecinek po „dłoń” by się przydał.

"Odpowiadam mu uśmiechem i chwytam podarowaną dłoń."
„mu” niepotrzebne; niczego nie wnosi, a zaimków zawsze za dużo.

Cytat:
Uśmiech schodzi mi z ust dopiero, gdy Biały Chłopiec zatrzymuje się obok jeziora. Wypuszcza moją dłoń z uścisku, nie przestając się uśmiechać.

Powtórzone „uśmiech” i „się”.
I lepiej by brzmiało: "Uśmiech schodzi mi z ust dopiero wtedy, gdy..."

Trochę błędów, ale na pewno do opanowania. Tekst – powiedziałbym – taki sobie. Trochę abstrakcyjny, zawieszony w próżni opis marzenia. Nie jest to zbyt przekonujące; takie eteryczne, nieokreślone, rodem z baśni. Raczej niewiele z tego wynika, nie ma też niczego odkrywczego i porywającego w zamierzonej koncepcji, ale poczytać można.
Wiara · 06.03.2016 17:17 · Czytaj całość
Bardzo podobało mi się to opowiadanie, zarówno ze względu na ujęcie z „roślinnego” punktu widzenia, co jest nader rzadko spotykane, jak i sporą dozę lekkiego humoru. Bardzo przyjemna lektura.
Zauważyłem kilka potknięć (IMHO):

Cytat:
Po pierwsze odkąd się wprowadziła Paweł zaczął mnie zaniedbywać.

Po pierwsze, odkąd się wprowadziła, Paweł zaczął mnie zaniedbywać.

Cytat:
Mam w dupie taką toaletę!

Czy roślinka dysponuje taką częścią ciała?

Cytat:
Szybko rosło zmieniając się w złośliwą bestię.

Szybko rosło, zmieniając się w złośliwą bestię.

Cytat:
A do teraz wciąż słyszałem „Czesio to, Czesio tamto. Czy Czesio jadł? Czy Czesio sikał?

Chyba raczej „od teraz”.

Cytat:
– Jaga zauważyła, że umieram dopiero po kilku tygodniach.

Dodałbym jeszcze jeden przecinek, gdyż z tego wynika, że roślina zaczęła umierać po kilku tygodniach.
– Jaga zauważyła, że umieram, dopiero po kilku tygodniach.

Cytat:
- Wiesz co, możliwe. Cóż, tak jago natura, musimy przestawić kwiatek.

„jego” - literówka

Cytat:
Owszem, mogłem się połamać, ale rozwalony łeb sierściucha zrekompensowałby mi tygodnie odnowy.

Usunąłbym „mi”.

Cytat:
Na szczęście Czesław bardzo często wylegiwał się w kuchni, pod szafką na której mnie ustawiono.

Przecinek po „szafką”.

Cytat:
Jaga mówiła że „strzela Rejtana” - leżał rozłożony na środku podłogi, udawał zdechłego i nie pozwał nikomu na swobodne poruszanie się.

Przed „że” przydałby się przecinek.
Cytat:
Akurat byliśmy blisko jego domu, więc skręciłem gwałtownie w uliczkę prowadzącą do posiadłości, stojącej tuż przy starym wieżowcu,

Zdanie rozpocząłbym od "Byliśmy blisko jego..."

- No, co za debile! – Jerzy machnął na nich ręką i zdziwiony moim widokiem zamrugał oczami – A co ty tu robisz?
Kropka po "oczami".

Cytat:
- Jakoś chyba zapomniała – odetchnąłem z ulgą – A co tu się stało? – wskazałem głową pogotowie wodno-kanalizacyjne.

- A widzisz, ci kretyni złota szukali – stryj przystanął,

- Jakoś chyba zapomniała. – Odetchnąłem z ulgą. – A co tu się stało? – Wskazałem głową pogotowie wodno-kanalizacyjne.

- A widzisz, ci kretyni złota szukali. – Stryj przystanął,

Cytat:
wyniósł tygiel na piasek i tam spokojnie wykonał zadanie. Niestety, część metalu odprysnęła i niewielkie kuleczki poleciały na piasek. Wziął więc sito i wyłuskał drogocenne drobiny. Przyglądały się temu okoliczne pijaczki z bliźniakami na czele. Na pytanie, co robi zażartował, że przywieźli mu piasek z dawnej kopalni złota pod Złotoryją i pokazał kawałeczki kruszcu.

Trzy razy "piasek".

- Co za niespodzianka! – przytuliła nas serdecznie, zapraszając do środka.
- Co za niespodzianka! – Przytuliła nas serdecznie, zapraszając do środka.

Cytat:
a ja chyba pierwszy raz w życiu słyszałem w jej głosie jakieś emocje.

– No właśnie. Gdzie Anka? – Przerwałem jej monolog.

Powtórzone "jej".

Przyjemnie się czytał, choć to nie moja bajka.
Dobrze, przekonująco i płynnie napisane z oprawą stosownego klimatu. Ale tego nie rozumiem (w końcu nie muszę):
Cytat:
- Zrób to dla mnie… - szepnęłam mu tylko czule do ucha.

A on wstał, otworzył okno i bez chwili zawahania wyskoczył na lśniący blaskiem latarni chodnik.

I czy naprawdę tego chciała, czy naprawdę tego pragną kobiety?
I jeszcze:
Cytat:
Przecież każda miłość jest trochę na pokaz.

Z tym się nie zgadzam.
Cytat:
Wystarczy spojrzeć na te wszystkie śluby i śnieżnobiałe welony…

Zdaje się, miało być o miłości... ;)
Femme Fatale · 02.03.2016 09:59 · Czytaj całość
Sądzę, że dziewięćdziesiąt kotów w małym domku, i jak rozumiem, bez możliwości wychodzenia na zewnątrz - to przesada. Sąsiadka miała ongiś pięć i mogły wychodzić do ogrodu, ale i tak zaduch w pokojach był trudny do wytrzymania. Również nakarmienie takiej liczby zwierząt jest bardzo kłopotliwe, i kosztowne. Wbrew powszechnym opiniom, koty wcale tak mało nie jedzą (jeśli wychodzą na dwór, to się"dożywiają";); mam jednego (a raczej on mnie ma), to wiem.
Motyw i konkluzja nie są wprawdzie nowatorskie, ale tekst jest dobrze napisany, wyważone proporcje, zwarta kompozycja. Przeczytałem z zainteresowaniem.
Koty · 02.03.2016 09:44 · Czytaj całość
Polecane
Ostatnie komentarze
Pokazuj tylko komentarze:
Do tekstów | Do zdjęć
Rafi
20/09/2019 02:33
mike17 Bardzo dziękuję za opinie :D są to moje początki,… »
mike17
19/09/2019 22:14
He he, miło mi to słyszeć :) Dobre słowo wszystkiego warte… »
Yaro
19/09/2019 21:44
Dzięki bruliben :) »
Yaro
19/09/2019 21:40
To od Mike Jagger https://youtu.be/K5_EBAzIPJM. Jakbym… »
bruliben
19/09/2019 21:40
Żonę skserować, hmmm? No pewnie, nikt nie jest doskonały.… »
bruliben
19/09/2019 21:21
Dziękuję Lilah. Miło gościć. »
bruliben
19/09/2019 21:19
Ciekawy wiersz, misternie zbudowany. Skomentuję go słowami… »
Kazjuno
19/09/2019 20:26
Droga Al Szamanko - panienko z dobrego domu. Na wstępie… »
wiosna
19/09/2019 20:02
Niejednemu się przytrafiło. I niejednemu nie udało się tak… »
mike17
19/09/2019 19:48
I miałaś w nim archaizm "shall" a nie… »
wiosna
19/09/2019 19:47
hmmm, hmmm aż się zaczęłam zastanawiać do jakiej grupy ja… »
wiosna
19/09/2019 19:38
Mike wiem, że istnieją, ale nie wiem, czy się nimi akurat w… »
mike17
19/09/2019 19:17
W każdym języku istniały/istnieją archaizmy. Pozdrawiam… »
wiosna
19/09/2019 19:15
Al, dziękuję. Miło, że Ci się podoba moje rymowanie:)»
Dobra Cobra
19/09/2019 19:14
Nie będzie nam Niemiec pluł w twarz ni dzieci nam germanił.… »
ShoutBox
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:22
  • tej wytwórni. Ale sam szef D. próbuje zmienić czasy i transformację koncernu w stronę tematyki niebaśniowej. [link]
  • Dobra Cobra
  • 18/09/2019 08:20
  • Disney ma nie lada orzech do zgryzienia :) . Johansson zaprosili nawet na spotkanie dyrektorów D. I ona tam jasno mówiła, że reżyser niepokorny i film też, co niespecjalnie idzie za rączkę z polityką
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:50
  • em FOXa, więc Disney nie miał nic do gadania. A czy film pojawi się w Polskich kinach? Sadzę, że tak, ale nie wszędzie i nie od razu, bo tu nie chodzi o ideologię, ale o kasę.
  • TomaszObluda
  • 18/09/2019 06:48
  • Co do filmu, ten Hitler, będzie wymyślonym przyjacielem i z tego co wiem, będzie takim diabłem na ramieniu, co mówi źle, to wbrew pozorom nie komedia. Druga sprawa film powstał praktycznie przed zakup
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 14:16
  • Znowu przesadzasz. Jesteś wrażliwym facetem, na dodatek z intuicją muzyka, więc czułym na fałszywe nuty. Także te cecha ułatwia Ci trafne komentarze. Więc jak znajdziesz czas(?)...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:55
  • Powiem tak: technicznie mam coś do powiedzenia i choć nie jest to idealne, to potrafi być pomocne, natomiast mój gust znacznie odbiega od przeciętnej i to, co mi się podoba, nie zawsze jest dobre.
  • Kazjuno
  • 17/09/2019 11:49
  • Przesadzasz Antosiu! Bardzo cenię Twoje komentarze i byłbym rad przeczytać twoje wnikliwe uwagi. Zawsze były celne. Jak znajdziesz czas to zapraszam...
  • AntoniGrycuk
  • 17/09/2019 11:38
  • Kazjuno, ja chętnie skomentowałbym Twój tekst, ale ostatnio mam urwanie głowy i jedynie czasem króciutkie komentuje. Choć z drugiej strony, co jest wart mój komentarz?
  • Dobra Cobra
  • 17/09/2019 08:09
  • Sztuka kreskówkowa jest uważana za gorszą ze sztuk pięknych. :( A tak można w kinie podziwiać i piękną Scarlett i małego Hitlerka. Jak żywych. Choć ten synek ma nadzwyczaj mądry wyraz twarzy.
Ostatnio widziani
Gości online:13
Najnowszy:6oliviac7323tc4
Wspierają nas